Radio Katowice
Radio Katowice / Wiadomości regionalne
D. Kolorz (NSZZ Solidarność): Zielony Ład będzie "zieloną tragedią". Rozmowa dnia
27.02.2024
07:40:00

Mateusz Franczyk/Radio Katowice

Kwestia Zielonego Ładu dotyczy nas wszystkich, nie tylko rolników — podkreślał w Polskim Radiu Katowice przewodniczący Śląsko-Dąbrowskiej Solidarności Dominik Kolorz.

— Rolnicy jadą do Warszawy, bo sprzeciwiają się obecnej polityce prośrodowiskowej Unii Europejskiej. "Prawie wszystkie opcje polityczne w Polsce przyklepywały rozwiązania związane z polityką klimatyczną. Idziemy w złą stronę — stwierdził szef Solidarności.

W jego ocenie "działania Unii Europejskiej są złe dla ludzi". Wymieniał, że "w najbliższym czasie czekają nas podatki od więcej niż jednego samochodu, (...) znaczące podwyżki podatków za ogrzewanie, podatki w energii i paliwie". "Za Zielony Ład, który stanie się 'zieloną tragedią' prawdopodobnie będziemy płacić biliony euro" — podsumował Dominik Kolorz i dodał, że jako pierwsi odezwali się właśnie rolnicy. Gość Radia Katowice nie kwestionuje potrzeby zmian ratujących klimat, ale w jego ocenie Unia Europejska sama sobie z tym nie poradzi. Emisję dwutlenku węgla — jak zaznaczył — powinny znacznie redukować także największe gospodarki świata.

Kiedy spotkanie z minister przemysłu Marzeną Czarnecką?

W porannej rozmowie Radia Katowice Łukasz Łaskawiec poruszył także kwestię oczekiwanego przez przedstawicieli różnych związków zawodowych spotkania z minister przemysłu Marzeną Czarnecką. Dominik Kolorz przyznał, że nie wiadomo jeszcze, kiedy dojdzie do rozmów. Mają dotyczyć podpisanej w 2021 roku umowy społecznej. Dokument regulujący kwestię wygaszania kopalń wciąż czeka na notyfikację Komisji Europejskiej.

— Ostatnie spotkanie w tej sprawie odbyło się wiosną ubiegłego roku, (...) potem były spotkanka, ale to były "opowieści z mchu i paproci'" — stwierdził gość Radia Katowice. Zaznaczył, że w tej chwili sprawa górnictwa jest w miarę stabilna, bo ustawa budżetowa na 2024 rok przewiduje subsydiowanie spółek energetycznych. "Nie będzie krachu, upadłości tych spółek, natomiast jak nie będzie notyfikacji umowy społecznej, to (brak - przy. redakcji) miliardów przeznaczonych na górnictwo będzie przedłużeniem agonii". W połowie lutego minister przemysłu Marzena Czarnecka relacjonując spotkanie w Brukseli z komisarzami Unii Europejskiej poinformowała, że umowa społeczna jest aktualna, ale zmian wymaga wniosek notyfikacyjny.



We wtorkowy poranek państwa i moim gościem jest przewodniczący Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności” Dominik Kolorz. Dzień dobry.

Dzień dobry, witam pana redaktora. Dzień dobry radiosłuchaczom.

Dziś w Katowicach może być nawet 17 stopni Celsjusza i pytamy słuchaczy o to czy czują już wiosnę? Jak jest w pana przypadku?

Jasne, że się czuje, jak się wstaje 5:30 rano to już ptaszki ćwierkają. Idzie wiosna.

Te początki wiosny są trudne dla rolników. O nich będziemy rozmawiać na początek. Protestują na drogach, przy przejściach granicznych. Dziś z różnych części kraju jadą do Warszawy, także z województwa śląskiego. Przypomnę, że sprzeciwiają się napływowi towarów rolno-spożywczych z Ukrainy, i co ważne, domagają się też zmian w polityce prośrodowiskowej Unii Europejskiej. Wczoraj w tej sprawie w Brukseli spotkali się ministrowie rolnictwa państw unijnych. Szef polskiego resortu Czesław Siekierski po spotkaniu mówił, że Komisja Europejska narzuciła zbyt duże, nieracjonalne i kosztowne wymogi „Zielonego Ładu”. Stwierdził, że klimatu należy bronić, ale w inny sposób. „Solidarność” też oczekuje, że Komisja Europejska zweryfikuje swoje plany. 

Dokładnie tak, bo wie pan, problem „Zielonego Ładu” i polityki klimatycznej to nie dotyczy tylko rolników, ale dotyczy każdego z nas. Tutaj trzeba uczciwie powiedzieć, że tę kwestię klimatyczną rozpoczął w 2007 roku rząd ówczesnego premiera, i dzisiejszego, Donalda Tuska a zakończył ją z przytupem rząd pana premiera Morawieckiego. Generalnie rzecz biorąc wszystkie opcje polityczne w Polsce, prawie wszystkie opcje polityczne w Polsce -powiem kolokwialnie- przyklepywały te rozwiązania związane z polityką klimatyczną, związane z „Zielonym Ładem” i idziemy w bardzo złą stronę. Umówmy się, że Unia Europejska, sama w sobie, nie uratuje klimatu. Rzeczywiście -bo tego nikt nie kwestionuje- żyjemy w epoce zdecydowanie cieplejszej niż jeszcze 20-30 lat temu, ale jeżeli największe gospodarki świata -to już niejednokrotnie było mówione w tym studiu-: Chiny, Indie, Pakistan, Stany Zjednoczone- nie będą w takim tempie redukować emisji CO2, jak próbuje to robić Unia Europejska. Niestety działania Unii Europejskiej są po prostu złe dla ludzi, złe dla rolników, złe dla pana, złe dla naszych radiosłuchaczy którzy nas słuchają -bo to nie ma miejsca i czasu żeby o tym wszystkim opowiedzieć panie redaktorze-, ale w najbliższym czasie: czekają nas podatki od więcej niż jednego samochodu, i to spalinowego; czekają nas znaczące podwyżki podatków za ogrzewanie bez względu na to czym ogrzewamy, jeżeli ktoś ma dom starszy niż dziesięcioletni to może rocznie nawet płacić do 6 tys. zł podatku; czekają nas dodatkowe podatki w energii; czekają nas dodatkowe podatki w paliwie. My za ten „Zielony Ład”, który stanie się zieloną tragedią prawdopodobnie, będziemy płacić biliony euro. Nie miliony złotych tylko biliony euro. Tego przeciętny obywatel Unii Europejskiej nie udźwignie. Pierwsi odezwali się rolnicy w całej Europie. Zresztą to nie tylko chodzi o „Zielony Ład” w ich przypadku, ale również tak jak pan wspomniał, o zalewanie żywnością ukraińską całego rynku europejskiego.

Zamysł „Zielonego Ładu” jest dobry, natomiast rozumiem oczekujecie, że przyjmie nieco inną formę. Spodziewa się pan, że przed czerwcowymi wyborami do Parlamentu Europejskiego uda się coś w tej kwestii właśnie osiągnąć, zmienić?

Panie redaktorze, my jako „Solidarność” jesteśmy realistami klimatycznymi. Stwierdzenie z pańskich ust, że zamysł „Zielonego Ładu” jest dobry, myślę że z naszej perspektywy patrząc, jest trochę za daleko idące. Nikt oczywiście nie jest wariatem i wszyscy chcą żyć w czystym powietrzu, ale my bardzo często mylimy niską emisję z emisją dwutlenku węgla. Oczywiście kwestia ogrzewania źródłami energii, które nie emitują tych wszystkich świństw w powietrze, to nie ulega żadnej wątpliwości, natomiast kwestia przestawienia gospodarki na odnawialne źródła energii -bo tak to trzeba powiedzieć - to jest b******t, przepraszam za wyrażenie, ponieważ nie ma jeszcze takiej energii odnawialnej, która będzie w stanie zapewnić prąd 365 albo 366 dni w roku, tak jak w roku 2024, nie ma jeszcze i nie będzie -według różnych opinii przez co najmniej 30 lat- takich magazynów energii, które byłyby w stanie skomasować w tym okresie, jak wieje wiatr i świeci słońce tę energię, która jest nadprodukowana mówiąc obrazowo. Musimy mieć taki system energetyczny w którym nie będziemy likwidować swoich nośników energetycznych a niestety Unia Europejska, patrz w tym konkretnym przypadku w Polsce, likwiduje nie tylko swoje nośniki energetyczne, ale chce likwidować swoją żywność, chce ograniczać możliwości uprawne, tak jak w przypadku rolników. Mało tego, otwiera swoje rynki w tej chwili na bydło Ameryki Łacińskiej a będzie ograniczała rozwój trzody chlewnej w Unii Europejskiej. To jest jakieś totalne szaleństwo, które myślę, żaden myślący obywatel Unii Europejskiej nie jest w stanie zrozumieć. A przed wyborami, panie redaktorze, oczywiście że politycy zawsze obiecują nam wszystko a po wyborach, jak to bywa co najmniej od 30 lat, robią zupełnie inaczej.

Panie przewodniczący z rolnictwa przeszliśmy dość sprawnie do kwestii energetyki i wydobycia. Właśnie chciałbym o tym wydobyciu i górnictwie jeszcze teraz porozmawiać bo w maju miną 3 lata od podpisania umowy społecznej. Przypomnę, że podpisali ją ówcześni rządzący i przedstawiciele związków zawodowych. Umowa wciąż czeka na notyfikację w Komisji Europejskiej a „Solidarność” oczekuje pilnego spotkania z minister przemysłu Marzeną Czarnecką. Jej resort rozpocznie funkcjonowanie w piątek, 1 marca. Czy jest już odpowiedź minister kiedy spotka się ze związkowcami?

Nie ma jeszcze odpowiedzi. Jeden element sprostowania, to nie tylko „Solidarność” oczekuje takiego spotkania, ale to „Solidarność”, jako jeden z sygnatariuszy umowy społecznej, wysłała w imieniu tychże sygnatariuszy stanowisko-pismo do pani minister Czarneckiej o to żebyśmy w trybie pilnym się spotkali. Tak naprawdę ostatnie spotkanie stron umowy społecznej, takie oficjalne, z tego co sobie przypominam miało miejsce chyba wczesną wiosną 2023 roku. Nic innego nie wyszło. Potem były jakieś spotkanka, ale to były takie opowieści z mchu i paproci. W tej chwili mamy sytuację tego typu -jeśli chodzi o górnictwo-, jest O.K. ponieważ ustawa budżetowa na 2024 rok przewiduje subsydiowanie, szczególnie spółek energetycznych. Jest stabilizacja do końca tego roku. Nie będzie krachu, upadłości tych spółek, natomiast wszyscy pewnie doskonale o tym wiedzą, że jak nie będzie notyfikacji tejże umowy społecznej, to te miliardy które są w budżecie przeznaczone w tym roku na górnictwo to będzie tylko i wyłącznie przedłużenie agonii. Bez notyfikacji umowy nie damy rady normalnie przetransformować tego naszego regionu.

To na koniec jeszcze jeden temat. Fundusz Transformacji Województwa Śląskiego. Śląsko-Dąbrowska „Solidarność” kilka dni temu skierowała do premiera Donalda Tuska pismo w tej sprawie. Związkowcy wskazują, że choć ustawa tworząca Fundusz weszła w życie ponad rok temu, w praktyce nie rozpoczął on działalności. Teraz oczekujecie, że zostaną powołane władze tego Funduszu. Kiedy pojawiło się to pismo nasz dziennikarz rozmawiał z panem i mówił pan, że jeżeli ten Fundusz nie rozpocznie swojego funkcjonowania w ciągu najbliższych tygodni to jest obawa, że środki na inwestycje w regionie po prostu przepadną. 

Jest taka obawa bo w sumie Fundusz Transformacji Śląska to powstał tak dopchnięty kolanem, inicjatorem ustawy w ogóle byliśmy my jako związki zawodowe, jako „Solidarność” w szczególności. Ona została w dużej części okrojona ale w końcu powstała i to jest jeden z elementów realizacji, jeden z niewielu elementów realizacji umowy społecznej. Teraz sytuację mamy tego typu, że na koncie tego Funduszu jest 600 mln zł. Obecnie zarządzający jednoosobowo prezes przedstawił biznesplan funkcjonowania tegoż Funduszu. Tam są ciekawe pomysły, jak chociażby śląskie magazyny energii, jak możliwość produkcji błękitnego, bezdymnego węgla -notabene bardzo ciekawy pomysł, zapraszam do Świeradowa gdzie tym się pali już od paru lat i śnieg jest biały, i nikt nie narzeka na jakieś smogi- natomiast nie może to ruszyć ponieważ nie ma organów tejże spółki powołanych, nie ma rady nadzorczej, nie ma faktycznego zarządu. Istnieje takie niebezpieczeństwo -bo takie są zapisy umowy-, że jak inwestycje planowane nie ruszą w odpowiednim czasie -a ten czas według nas może się skończyć w kwietniu-, to te pieniądze mogą, nie muszą, ale mogą przejść z powrotem na rzecz budżetu państwa. Tego byśmy nie chcieli. Fundusz ma fajne perspektywy bo to może być swoistego typu mały, śląski PFR. Przyszła odpowiedź ze strony Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, ze strony pana premiera Donalda Tuska, która w zasadzie sygnalizuje to, że te zmiany, o któreśmy wystąpili chyba bardzo szybko nastąpią, co cieszy po prostu.

Czyli wkrótce można się spodziewać zmian w Funduszu… 

…można się spodziewać zmian i można się spodziewać tego że Fundusz ruszy i to będzie dobre dla nas, dla Śląska.

Moim i państwa gościem w Radiu Katowice był dziś przewodniczący Śląsko-Dąbrowskiej „Solidarności” Dominik Kolorz. Bardzo dziękuję za spotkanie.

Bardzo dziękuję. Pozdrawiam radiosłuchaczy.


Autor: Łukasz Łaskawiec /mf/


Zobacz także Wiadomości regionalne

Zobacz więcej : 1 - Wiadomości regionalne
Autopromocja
Kontakt

Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach
Radio Katowice SA
ul. Ligonia 29, 40-036 Katowice
tel. +48 32 2005 400, fax +48 32 2005 581
e-mail: sekretariat@radio.katowice.pl
NIP 634-00-20-312
konto: ING BSK SA O/Katowice
IBAN: PL 57 1050 1214 1000 0007 0006 0692
Kod BIC (Swift): INGBPLPW
Redaguje zespół: Redakcja Nowych Mediów
tel. +48 32 2005 525, +48 32 2005 487
e-mail: radio@radio.katowice.pl

Copyright © by Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach Radio Katowice SA