Radio Katowice
Radio Katowice / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Rozmowa dnia z marszałkiem Jakubem Chełstowskim
20.02.2024
07:40:00

Mateusz Franczyk/Radio Katowice

Marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski zapowiedział, że nie będzie startował w wyborach do Sejmiku Śląskiego. O powody tej decyzji pytamy go w porannej rozmowie. Spróbujemy także podsumować jego ponad pięcioletnią kadencję.

Padnie pytanie czy jego największą porażką była współpraca z Wojciechem Kałużą, a największym sukcesem odejście z PiS i wolta na drugą stronę sceny politycznej. Zapytamy także kiedy odwołana zostanie dyrektorka Muzeum Śląskiego Maria Czarnecka. Wrócimy także do wczorajszej sesji sejmiku i zapytamy na jakich polach nasz region będzie współpracować z Bengalem Zachodnim w Indiach.


Państwa i moim gościem jest marszałek województwa śląskiego Jakub Chełstowski. Dzień dobry panie marszałku.

Witam serdecznie.

Panie marszałku chce pan sobie zrobić prezent urodzinowy i 7 kwietnia zakończyć karierę samorządową?

Myślę, że nie zakończyć karierę samorządową, bo kadencja trwa do 30 kwietnia. Akurat 7 kwietnia to wyjątkowa dla mnie data.

Wybory i nie tylko.

Wybory, jakby to powiedzieć, są na drugim czy trzecim planie. Wyjątkowa z przyczyn osobistych.

No właśnie o tym mówiłem, że to prezent będzie. Panie marszałku dlaczego nie zamierza pan kandydować do samorządu wojewódzkiego?

Ta kadencja panie redaktorze, szanowni państwo, była bardzo długa. Pięć i pół roku. Takiej długiej kadencji nigdy nie było jeżeli chodzi o samorząd. Też była bardzo trudna, skomplikowana. Bo był to czas COVID-u, dwa lata COVID-u -ja pragnę przypomnieć, że Urząd Marszałkowski, nadzoruje największą sieć szpitali w województwie śląskim i w kraju, prawie 40 placówek- i myśmy się z tym problemem zderzali każdego dnia przez dwa lata. Był kryzys energetyczny, kryzys migracyjny, wojna na Ukrainie, negocjacje z Komisją Europejską. To był taki naprawdę wyczerpujący czas. Owszem, dużo tematów i spraw udało się załatwić. Były też oczywiście porażki, no bo też należy o tym mówić wprost, taka jest polityka. Ale z drugiej strony po tych pięciu i pół roku praktycznie jeżeli bym na to popatrzył z dwóch stron: sukcesy i porażki, to więcej tych sukcesów, ale też takie spełnienie zawodowe. Z samorządu się nie wycofuję.

To znaczy co pan będzie robił?

Panie redaktorze nie byłem radnym kiedyś a też pracowałem w samorządzie, czy na rzecz samorządu, interesowałem się samorządem. Na pewno jest to w mojej duszy, takie moje DNA wewnętrzne, i z tego nie zrezygnuję. Oczywiście zdefiniuję swoją funkcję na nowo za jakiś czas, ale po tych pięciu i pół latach w Sejmiku, kreowaniu budżetu, dzisiaj mamy największy budżet w historii 3,5 mld, najmniejsze praktycznie zadłużenie od lat, raptem 300 mln, największe inwestycje w drogi prawie 3 mld zł, jak przepracujemy jeszcze ten rok 5,1 mld euro środki unijne, które udało się wynegocjować i co najważniejsze na poziomie regionalnym. Za to odpowiadał marszałek, Zarząd Województwa, więc ja od tej strony naprawdę zostawiam województwo w dobrej sytuacji finansowej. Oczywiście jest też wiele kolejnych wyzwań przed nami, bo to nie jest tak że wszystkie sprawy udało się załatwić, ale z drugiej strony jest naprawdę dobrze przygotowane pole do tego by kontynuować te działania. 

Panie marszałku oglądał pan film „Żandarm na emeryturze”?

Pamiętam, ale może już tak niedokładnie. 

Bo ja pamiętam to było tak, że najpierw się bardzo Ludovic Gruchot cieszył, że idzie na emeryturę a potem ta nuda była taka, że…

…a to nie panie redaktorze. Może ja odwdzięczę się takim przekornym stwierdzeniem, że jak Frank Sinatra miał taką piosenkę „My way”, to zawsze staram się tą swoją drogą iść i niekoniecznie wybieram się na emeryturę. 

To muszę zapytać, bo kiedyś w tym studiu było ostre spięcie między panem marszałkiem a panem Borysem Budką. Najpierw Borys Budka mówił o panu jako o dyrektorze pewnego klubu potem pan równie ostro…

…ja swoją karierę raczej dobrze oceniam zawodową i dobrze pamiętam te czasy, jak w Tychach pracowałem, bo dzięki temu zostałem radnym.

Proszę mi dać skończyć pytanie. Czy już stosunki z Borysem Budką są dobre?

Normalne. Trudno to ocenić w jakiś innych kategoriach. Jest pewna koalicja rządząca, która przyjęła pewne założenia i staramy się je do końca kadencji wypełnić, i tyle. Tutaj nie ma miejsca na jakieś obrażanie się za przeszłość bo ona była zróżnicowana, ale taka też jest polityka i nie ukrywajmy tego. Tworzy się sojusze, tworzy się koalicje dla dobra ogólnego i tu też się udało z Koalicją Obywatelską platformę koalicyjną stworzyć i do końca kadencji dobrnąć.

Panie marszałku to jakby wracając do tego tematu Borysa Budki i jego wypowiedzi. Ta wypowiedź była w kontekście odwołania Alicji Knast ze stanowiska dyrektora Muzeum Śląskiego. Teraz mamy panią Marię Czarnecką. Długo jeszcze będzie dyrektorem? Na jakim etapie jesteście?

To jest de facto proste bo mamy wszystkie zgody, wymaga to jeszcze uchwały Zarządu. Oczywiście też musimy powołać kogoś kto będzie pełnił funkcję p.o. dyrektora, bo też będzie ogłoszony konkurs na to stanowisko. Ja uważam, że Muzeum Śląskie nie miało szczęścia do zarządzających. Niestety smutny fakt, ale prawdziwy. Pani Alicja Knast, jak pracowała to audyt wykazał, że wiele milionów szło naprawdę -mówiąc kolokwialnie i w przenośni- w błoto. Mamy 22 instytucje -od wczoraj 25 instytucji kultury- i też rozmawiając z ówczesnymi dyrektorami gdzie po prostu była bieda -bym powiedział wprost-, marne wynagrodzenia, a w Muzeum Śląskim budżet był gigantyczny i nie patrzono na to w kategorii jakiejś roztropności zarządczej. To tak delikatnie bym nazwał.

Myśli pan, że uda znaleźć się fachowca w dodatku dobrego menadżera na to stanowisko?

Zawsze trzeba szukać, zawsze daje się komuś szansę i mam nadzieję, że ten kolejny konkurs wybierze osobę, która spełni oczekiwania społeczne w stosunku do tej placówki, bo na tę chwilę w mojej skromnej ocenie to się nie udawało, i to jest tylko moja opinia, ale i poprzednich marszałków, że trudno było z tym wyborem do Muzeum Śląskiego z różnych przyczyn. Są wspaniałe instytucje w województwie śląskim, które mają świetnych dyrektorów, a tu było jakoś bardzo pod górkę. 

To skoro o następcach to kto powinien być następcą Jakuba Chełstowskiego?

To już zadecyduje Sejmik Województwa Śląskiego, koalicja, więc trudno mi tu dzisiaj wyrokować.

Zwycięzca wyborów zdecyduje.

Zwycięzca, ale też pewnie umowa koalicyjna, czy negocjacje koalicyjne, tych radnych i tych ugrupowań, które tę koalicję będą chciały stworzyć. 

A widzi pan kogoś?

Na pewno jest parę ciekawych osób, które by mogły spokojnie wśród tych osób tutaj pociągnąć województwo dalej, ale ja też nie chcę być tutaj recenzentem takich czy innych kandydatur. Wydaje mi się, że jednak czynniki polityczne po 7 kwietnia będą miały dużo czasu na to żeby zbudować optymalny Zarząd, podzielić funkcje w Zarządzie, wybrać marszałka. Wydaje mi się, że z tego środowiska, które dziś współrządzi w regionie, znajdzie się osoba czy osoby, które będą kontynuowały te rzeczy rozpoczęte przez ten Zarząd, przez tę kadencję.

Nie będzie takiej sytuacji, jak na początku tej kadencji, z Wojciechem Kałużą? 

To już pytanie nie do mnie. Niech pan zapyta pana Wojciecha Kałużę.

Inaczej zapytam. Czy Wojciech Kałuża to pana największa porażka w ciągu tych pięciu i pół roku?

Nie nazwałbym wszystkiego porażką. Były inne czasy polityczne. Ja też wchodziłem do Sejmiku z inną wiedzą, z innym doświadczeniem, też po prostu przyjmowałem to co się działo -a pewne sprawy działy się ponad naszymi, szczególnie moimi, głowami- jeżeli chodzi o koalicję, która została z panem Wojciechem Kałużą zawiązana. Jak mówi stare, dobre przysłowie: „Ojcem prawdy jest czas” i ta prawda w mojej ocenie dla Wojciecha Kałuży nie jest dobra ani wygodna.

Prawda czasu, prawda ekranu, jak to mówili.

Dokładnie tak. I to niestety się zakończyło z uwagi na to, że jego postawa i też postawa PiS-u w wielu sprawach była po prostu -uważam- niedojrzała i nie w porządku wobec społeczeństwa a potwierdzeniem faktu jest to, że myśmy też jako Urząd Marszałkowski badali sprawy które w 60% zadecydowały o końcu tej koalicji i one się potwierdziły.

Panie marszałku chciałbym wrócić na chwilę do wczorajszej sesji Sejmiku. Radni przyjęli uchwałę w sprawie zaciągnięcia długoterminowych kredytów na 275 mln zł. Czy to oznacza, że…

…nie, panie redaktorze to jest taka uchwała, która musi być i co roku jest podejmowana. My dzięki tej uchwale możemy rozpocząć procedurę analizy rynku pod względem zaciągnięcia zobowiązań. Robimy to co roku. Pytanie zawsze jest na koniec roku czy zaciągamy zobowiązania. Od trzech lat nie zaciągnęliśmy zobowiązań żadnych, z uwagi na to że sytuacja budżetowa województwa była na tyle dobra, że nie potrzebowaliśmy kolejnych kredytów. Spłacaliśmy to z bieżących dochodów, z oszczędności, nadwyżek z lat poprzednich. Oczywiście dla zrównoważenia budżetu województwa i każdego innego budżetu gminy, taka uchwała jest potrzebna, bo my możemy z tego finansować wydatki majątkowe, bo tylko na to można zaciągnąć zobowiązania. Jestem przekonany dobitnie, że w tym roku te kredyty nie zostaną zaciągnięte, ale mówiąc wprost, w budżecie taka pozycja występuje. Robimy to co roku, a na koniec roku praktycznie nigdy ten kredyt nie był przez ostatnie trzy lata zaciągany, więc raczej najbardziej niezadowolone z tego faktu były chyba banki, które składały oferty.

Czyli na wszelki wypadek?

Na wszelki wypadek. Zawsze to jest jakaś poduszka finansowa na finansowanie zadań, ale też zobaczymy jaka będzie oferta rynkowa. W ostatnich latach oferta rynkowa banków nie była zbyt wygodna dla województwa, bardzo wysokie odsetki, więc na siłę nie zadłużajmy się bo to do niczego dobrego nie prowadzi. 

To jeszcze jedna sprawa z wczorajszej sesji. O Bengal Zachodni nie będę pytał bo to daleko tylko zapytam o Tarnowskie Góry i szyb Staszic. Kolejna instytucja, która będzie współprowadzona przez Urząd Marszałkowski i kolejna instytucja z tych wpisanych na listę UNESCO.

Tak i mnie to osobiście cieszy, bo współprowadzenie to jest zawsze bardziej efektywniejszy model niż samodzielne prowadzenie instytucji. Bardzo mnie to cieszy, że są miasta i podmioty społeczne, jak Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej, które chce takiego mariażu właścicielskiego. Trzeba przypomnieć, że to Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej prowadziło samodzielnie samą kopalnię. Teraz wchodzimy w inny projekt wspólnymi siłami razem z miastem Tarnowskie Góry. Tutaj też z miastem Rybnik, z panem prezydentem Kuczerą za parę dni będzie podpisanie tych umów. Z drugiej strony to jest nasze dziedzictwo, mówiąc wprost, i też naszym obowiązkiem jest dbanie o to dziedzictwo industrialne. Dzięki Tarnowskim Górom i dzięki temu co tam się działo jest wspaniała historia naszego regionu. Tak samo Rybnik, ta najświeższa historia związana z górnictwem, przepięknie odnowiona ta kopalnia. Bardzo ciekawe miejsce. Polecam, zachęcam. W subregionie zachodnim, czyli Rybnik i okolice, nie było instytucji kultury współprowadzonej przez województwo a teraz jest.

Marszałek województwa śląskiego, jeszcze marszałek, Jakub Chełstowski był dziś o poranku gościem Radia Katowice. Dziękuję bardzo. 

Dziękuję. Pozdrawiam słuchaczy.



Radio Katowice / Audycje / Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
 
 
 07:40
 

Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Zobacz także Gość Radia Katowice – rozmowa dnia

Zobacz więcej : 21 - Gość Radia Katowice – rozmowa dnia
Autopromocja
Kontakt

Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach
Radio Katowice SA
ul. Ligonia 29, 40-036 Katowice
tel. +48 32 2005 400, fax +48 32 2005 581
e-mail: sekretariat@radio.katowice.pl
NIP 634-00-20-312
konto: ING BSK SA O/Katowice
IBAN: PL 57 1050 1214 1000 0007 0006 0692
Kod BIC (Swift): INGBPLPW
Redaguje zespół: Redakcja Nowych Mediów
tel. +48 32 2005 525, +48 32 2005 487
e-mail: radio@radio.katowice.pl

Copyright © by Polskie Radio Regionalna Rozgłośnia w Katowicach Radio Katowice SA