Gwiazdziarnia Pana Jana 18.09. - 24.09.2022

Podczas swej corocznej wędrówki na tle gwiazd, nocą z czwartku na piątek o godz. 3:04 Słońce osiąga jeden z 4 wyróżniających się punktów ekliptyki – punkt Wagi, czyli punkt równonocy jesiennej.


 

Ten punkt, w którym wędrujące po ekliptyce Słońce przenosi się z północnej na południową półkulę nieba, stanowi początek 6. znaku zodiaku – znaku Wagi. Określenie: punkt równonocy jesiennej może nieco mylić, jest to bowiem czysto geometryczne określenie jednego z dwóch (podobnie jak punkt równonocy wiosennej) punktów przecięcia na niebie tzw. wielkich kół – trasy Słońca, czyli ekliptyki, z równikiem niebieskim, wyznaczonym przez przedłużenie na sferę niebieską płaszczyzny równika ziemskiego. W rzeczywistości bowiem, faktyczne jesienne zrównanie długości dnia z długością nocy ma u nas miejsce około 2,5 doby później, zaś w przypadku równonocy wiosennej około 2,5 doby wcześniej. Nie powinno więc dziwić, że np. na szerokości geograficznej Katowic, noc z czwartku na piątek trwa jeszcze 11 h 50 min, a pierwszy dzień astronomicznej jesieni, piątek 23 września 12 h 08 min i dopiero po nocy z niedzieli na poniedziałek 25 / 26 września trwającej dokładnie 12 h 00 min, następuje pierwszy krótszy już od nocy dzień. Podobnie jest na obszarze całej Polski.

Wytłumaczenie tej rozbieżności między astronomiczną równonocą a faktycznym zrównaniem dnia z nocą jest w zasadzie dość proste. Położenia ciał niebieskich określa się dla centrum danego obiektu. Gwiazdy i planety, które oglądane z odległej Ziemi mają kątowe rozmiary co najwyżej około 1/55 stopnia, praktycznie stanowią zaledwie punkty. Zdecydowanie inaczej rzecz się ma ze Słońcem, a także Księżycem, których średnica kątowa to około 0,5°. Momenty wschodów i zachodów określa się w ich przypadku nie poprzez położenie środka, a względem krawędzi tarczy. Zatem długość dnia liczymy od momentu wychylenia się rano spod horyzontu pierwszego rąbka, do zniknięcia wieczorem pod horyzontem ostatniego rąbka słonecznej tarczy, a to stwarza już różnicę liczoną w minutach. To jeden z dwóch czynników wydłużających czas trwania dnia i skracających noc. Drugim jest zjawisko refrakcji atmosferycznej, polegające na załamaniu światła w pobliżu horyzontu, co pozornie wywyższa obiekty, a więc też przyspiesza ich wschody, a opóźnia zachody. Obydwa te czynniki wydłużają o blisko 10 minut dzień i o tyleż skracają noc, wprowadzając przyspieszenie faktycznego wiosennego zrównania dnia z nocą, a opóźniając faktyczne jesienne zrównanie dnia z nocą.

Po tym dość wnikliwym opisie zjawisk związanych z równonocą, prześledźmy jak wygląda ostatni tydzień lata w Katowicach. W niedzielę 18 września, od wschodu Słońca o godz. 6:24 do zachodu o 18:51 dzień trwa jeszcze 12 h 27 min, a o godz. 12:38 nasza dzienna gwiazda wznosi się na 41,5° ponad horyzont. Sobota 24 września, drugi dzień astronomicznej jesieni, od 6:33 do 18:38 (wciąż jeszcze czasu letniego) trwa jeszcze 12 h 05 min, a o godz. 12:36 Słońce góruje już tylko 39,2° ponad horyzontem. Przypomnijmy, że czas letni służyć nam będzie jeszcze przez 5 tygodni, do nocy 29/30 października, kiedy cofając zegary o 1 h powrócimy do czasu potocznie nazywanego zimowym. Lato, każdego pogodnego wieczoru będziemy mogli również wspominać jeszcze przez kilka miesięcy dzięki gwiezdnemu symbolowi tej pory roku, wznoszącemu się wysoko na niebo Trójkątowi Letniemu. Choć lato dobiega końca, niemal niezmiennie, od wielu tygodni ten wyrazisty letni asteryzm góruje krótko po zmierzchu cywilnym. W środku tego tygodnia, wraz z końcem zmierzchu cywilnego, około godz. 19:20 góruje pierwsza i najjaśniejsza gwiazda Trójkąta Letniego, Wega z gwiazdozbioru Lutni, na naszej szerokości geograficznej zbliżając się na 11,5° do zenitu. Za górowanie całego Trójkąta można uznać moment, gdy krótko po 20:30 najwyżej, na 49° wznosi się południowy jego wierzchołek, Altair z Orła, zaś 50 min później, po górowaniu północno-wchodniego wierzchołka – Deneba z konstelacji Łabędzia, gwiezdny symbol lata przenosi się już na zachodnią półkulę nieba, w całości jednak widoczny jeszcze nad zachodnim horyzontem nawet 3 h po północy. Jednak nad południowym horyzontem już 0,5 h po północy góruje Jesienny Kwadrat wytyczony przez 3 jasne gwiazdy Pegaza wraz z najjaśniejszą gwiazdą konstelacji Andromedy, a o tym, że już tylko 3 miesiące dzielą nas od astronomicznej zimy przypominają, widniejące już ponad południowo-wschodnim horyzontem cztery spośród sześciu bardzo jasnych gwiazd wytyczających wierzchołki Zimowego Sześciokąta.

Najbliższych nocy nie będzie zbytnio rozświetlał malejący Księżyc. W niedzielę, prawie dobę po ostatniej kwadrze z oświetloną jeszcze w 41% tarczą w zachodniej części Bliźniąt, wzejdzie dopiero 70 min przed północą. W środę, już jako wąski sierp, przewędruje przez konstelację Raka, w środku dnia przechodząc zaledwie 3° powyżej słynnej gromady gwiazd Praesepe, by dobę po północy z soboty na kolejną niedzielę, już w Pannie, zrównać się ze Słońcem, osiągając nów. Po zakończonej nocą z ubiegłego piątku na sobotę, ostatniej letniej jeszcze serii koniunkcji z planetami, w tym tygodniu Księżyc nie spotyka na swej drodze żadnej planety. Kolejną, koniunkcję bardzo wąskiego krótko przed nowiem księżycowego sierpa z Wenus, będziemy mieli szansę zaobserwować już w przyszłą niedzielę z początkiem świtu cywilnego.

Pora na zagadkową część Gwiaździarni. Niezbyt łatwą dla niektórych Słuchaczy okazała się zagadka sprzed tygodnia. Pytaliśmy o miesiące, w których podczas pełni Księżyc wznosi się najwyżej, a kiedy wędruje najniżej. Na prawidłową odpowiedź powinna naprowadzić podana wcześniej informacja, że pełnie Księżyca mają miejsce wtedy, gdy znajduje się on w opozycji do Słońca, a więc po przeciwnej stronie Ziemi niż Słońce. Zatem, ponieważ Słońce najwyżej góruje podczas letniego przesilenia, zazwyczaj 21 czerwca, a najniżej podczas zimowego przesilenia około 21 grudnia, to Księżyc – odwrotnie – podczas czerwcowej pełni (ew. z początkiem lipca) wznosi się najniżej, zaś w grudniu (ew. z początkiem stycznia) najniżej. Różnica jest niebagatelna, bo np. w Katowicach wynosi w tym roku około 47°.

A oto dzisiejsze, może też niełatwe, ale z pewnością łatwiejsze od poprzedniego pytanie: która z planet może okresowo przyjmować na naszym niebie największe rozmiary kątowe?

Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl, do czwartku 22 września. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne spotkanie w Gwiaździarni Pana Jana za tydzień.    


Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Nowe odcinki gwiezdnej gawędy Pana Jana ukazują się w każdą sobotę wieczorem na  www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl

Gwiaździarnia Pana Jana