Rozmowa dnia z Jarosławem Klimaczewskim

Gościem porannego programu Radia Katowice jest prezydent Bielska-Białej Jarosław Klimaszewski. 

Włodarza stolicy Podbeskidzia zapytamy na pewno o finanse miasta i związane z tym ewentualne podwyżki, a także o budzącą kontrowersje instalację termicznego przetwarzania odpadów komunalnych. Zaprasza Jarosław Krajewski.


Jarosław Krajewski: Gościem poranka w Radiu Katowice jest Jarosław Klimaszewski, prezydent Bielska-Białej. Dzień Dobry.

Jarosław Klimaszewski: Dzień dobry panie redaktorze. Witam wszystkich słuchaczy.

Panie prezydencie czy panu robi dużą różnicę czy przyszłe wybory samorządowe odbędą się w terminie, czy też pół roku później?

Najpierw trzeba zapytać czy mieszkańcom to robi różnicę bo przesuwa się im o pół roku możliwość ocenienia nie tylko mnie, ale wszystkich włodarzy samorządowych w kraju a nie taka była umowa na początku. Myślę też, że jeżeli była ta zmiana ustawowa, bo wiemy że to jest pierwsza wydłużona kadencja do pięciu lat, to już cztery lata temu było jasne, że te wybory się zbiegną i wtedy dla nikogo to nie był problem. Myślę, że w tej chwili ten plan, bo to na razie nie jest jeszcze prawo, które zostało ustanowione, wynika z przyczyn politycznych. To nigdy nie jest dobre. Myślę, że samorządowcy sobie poradzą z dwoma wyborami w krótkim czasie, albo jeżeli Sejm zadecyduje w tych opóźnionych, tutaj nie ma problemu. Natomiast takie bieżące dostosowywanie prawa, i to wyborczego, czyli bardzo ważnego, jednego z podstawowych praw obywatelskich, do potrzeb politycznych nie jest dobre. Nawet gdyby te kadencje miały być dłuższe to chyba taką zasadą europejską, demokratyczną jest to, że zmiany w ordynacji owszem są możliwe, ale uchwala się je dla kolejnych kadencji a nie do tej trwającej.

A budżetowo, lokalnie patrząc, to nie jest lepszy termin zamiast jesieni wiosna? Zawsze można powiedzieć, że albo sobie na następną kadencję, albo następcy zostawia się już zapięty budżet?

Tak, jest to jakiś pomysł. Przecież mówi się od lat, że na wiosnę powinny być wybory samorządowe, ale tak jak mówię, nie można tego teraz wykorzystywać, na potrzebę chwili, i nie może to dotyczyć, moim zdaniem oczywiście, bieżącej kadencji tylko następnych.

À propos budżetu. Rosyjska propaganda mówiła ostatnio, że w Polsce z powodu tego, że rezygnujemy z ich paliw itd., będziemy mieli budżet głodu, chłodu i ciemności. Popatrzmy na budżet Bielska-Białej. Widać jakieś perspektywy jak on będzie wyglądał w przyszłym roku?

Szczerze mówiąc cały czas zbieramy dane, informacje, szczególnie te najbardziej wrażliwe, i te które mogą spowodować największe negatywne, niestety, zmiany. Z początkiem października będziemy mieli rozstrzygnięty przetarg na energię w mieście, czyli dla naszych instytucji i dla oświetlenia miejskiego. Szpital nasz już taką ofertę otrzymał i tam jest wzrost o 675%, co przeraża i czekamy z drżeniem serca na otwarcie tego przetargu dotyczącego miasta. Wsłuchujemy się w zapowiedzi rządowe różnych, nazwijmy to, amortyzacji. Tam padają propozycje zablokowania, niedopuszczenia do wzrostu większego niż 40%. Jeżeli takich rozwiązań nie będzie, i to jak najszybciej, to budżet jakiś będzie natomiast ilość cięć, oszczędności i obniżenie komfortu życia mieszkańców, to na pewno będziemy mieli z tym do czynienia. Zobaczymy jak ten sezon grzewczy przebiegnie. W tej chwili jest chaos szczerze mówiąc. Myślę, że trochę za późno się za to zabrano. Wakacje w tym roku powinny być krótsze, już powinny być jakieś rozwiązania. Jest jakiś sygnał z Unii Europejskiej co do rozwiązań systemowych, myślę że to w ciągu 2-3 tygodni będzie wiadomo. Moim obowiązkiem jest przedstawić budżet Radzie Miejskiej do 15 listopada i tak naprawdę do końca nie będziemy wiedzieli na czym stoimy. Jakiś ten budżet przedstawimy. Na pewno będzie ciężko. Niedawno był Zarząd Śląskiego Związku Gmin i Powiatów, którego jestem wiceprzewodniczącym, i tam prezydenci, wójtowie, burmistrzowie rozmawiali na temat chociażby wygaszenia oświetleń na noc. Dodam, że taka analiza w naszym mieście, wyłączenia oświetlenia ulicznego, powiedzmy od północy do godziny 4.30, to jest połowa kosztów. Też nad tym się zastanawiamy. Wiemy, że w krajach europejskich już takie rozwiązania mają miejsce. Analizujemy wszystko. Mamy wiele nieprzyjemnych rozwiązań co tu dużo ukrywać. Myślę, że mieszkańcy też to rozumieją, że kraina mlekiem i miodem płynąca się skończyła i trzeba tutaj reagować. Wiemy już, decyzja w naszym mieście jest podjęta, też nie przez wszystkich dobrze przyjmowana, że likwidujemy rowery miejskie. W przyszłym roku ich nie będzie. Może lepszym słowem będzie zawieszenie bo przecież tak jak w gospodarce tak i w stopie życia samorządów są wzloty i upadki. Jest trudny czas. Dzisiaj nie chciałbym jeszcze mówić konkretnie z jakimi utrudnieniami, czy z jakimi niekorzystnymi decyzjami samorządu będą się stykać mieszkańcy, ale na pewno takie będą. Wybrano nas do podejmowania nie tylko popularnych decyzji. Nie da się podejmować tylko popularnych, jak wiemy. Idzie na pewno ciężki czas. Myślę, że to nie tylko w przyszłym roku, ale i w kolejnym. Oby to były dwa lata zaciskania pasa. Myślę, że będziemy robić to wspólnie, w dialogu. Będziemy rozmawiać. Jak najszybciej uprzedzać mieszkańców, jakie zmiany od 1 stycznia będą, szczególnie o tych, które są dla nich niekorzystne, co tu dużo ukrywać. Wiemy też, że we wszystkich instytucjach miasta jest silna presja płacowa ze względu na inflację, musimy też na to zareagować i od 1 stycznia, w obszarze miasta, zaproponować jakieś podwyżki. Jakie? Czekamy na komplet informacji. Na pewno też jest już rozporządzenie dotyczące podatków od nieruchomości, też pewnie w jakimś stopniu trzeba je będzie podnieść. Jeśli chodzi o to rozporządzenie, to te ewentualne podwyżki dla mieszkańców, tych którzy mieszkają w przeciętnym mieszkaniu, to nie będzie jakiś cios, natomiast jeśli chodzi o przedsiębiorców tu wygląda to inaczej i będziemy decydować.

Panie prezydencie czy ten kryzys energetyczny to on pomoże sprawie spalarni w Bielsku-Białej czy wręcz odwrotnie?

No cóż, można powiedzieć, że ta energia z takiej spalarni, która by istniała w Bielsku-Białej, tak jak pamiętamy to jest energia, która wystarcza na ogrzanie 4 tysięcy domów -wg tych kalkulacji- jednorodzinnych. Na pewno by tutaj pomogła aczkolwiek nie rozwiązałaby całości problemu. To trzeba powiedzieć. Kwestia spalarni idzie swoim tokiem. W tej chwili jest na etapie decyzji środowiskowej, jeżeli ona będzie taka która pozwoli na budowę takiej instalacji -tak jak nieraz już powtarzałem- mieszkańcy się wypowiedzą na ten temat, czy taka instalacja ma powstać, czy też nie. Myślę, że ze spokojem to referendum można będzie przeprowadzić, oczywiście jeśli to będzie możliwe. Ta energia, która z tego powstanie jest oczywiście przydatna, bo jest jeszcze elektryczna oprócz energii cieplnej. Przede wszystkim jest to najbardziej ekologiczne z wymyślonych rozwiązań dzisiaj na świecie i na to są przecież dowody ekspertów.

Kiedy to referendum, o którym pan wspomniał?

Najpierw musi być decyzja środowiskowa. Decyzję wydaje przynajmniej 4-5 instytucji w koordynacji, więc musimy czekać. Z resztą bardzo dobrze, to nie jest tak, że sami ją sobie wydajemy. Próbowaliśmy poprosić SKO o wyznaczenie organu zastępczego. SKO odpowiedziało, że procedura jest tak transparentna, że nie ma możliwości podejrzeń o to, że wpłyniemy na zapisy tej decyzji, więc trzeba się z tym pogodzić. W tym całym toku proceduralnym 4 instytucje, przynajmniej, muszą się wypowiedzieć, na temat tego przedsięwzięcia.

To na koniec może o czymś miłym. Urodziny ratusza się szykują.

Tak, zapraszam wszystkich będzie ratusz otwarty. Pokażemy, bo wróciła po wojażach, makieta z klocków LEGO naszego ratusza. Będzie zwiedzanie w grupach. Ratusz to główny, przepiękny budynek, niektórzy powiedzą, że najpiękniejszy ratusz w Europie. Podobno gdzieś jest replika ale nie pamiętam gdzie, dowiemy się przed tym otwarciem. Szata architektoniczna w naszym mieście jest piękna i dosyć dobrze zachowana, też dbamy o to. Przy okazji urodzin ratusza zapraszam wszystkich aby to docenić.

Dobrze pamiętam, 24 września?

Tak jest.

Będzie tort i świeczki?

Tego nie przewidzieliśmy, ale jeszcze jest czas panie redaktorze. Czy możemy tam na torcie napisać, na prośbę pana redaktora, to dwie świeczki by się jakieś załatwiło może.

Będzie mi bardzo miło. Jarosław Klimaszewski, prezydent Bielska-Białej. Dziękuję bardzo.

Dziękuję bardzo. Pozdrawiam wszystkich w tych trudnych czasach.


Zawsze jesteśmy w centrum wydarzeń. Dyskutujemy o problemach ważnych dla kraju i regionu. Zadajemy trudne pytania, zmierzamy do sedna sprawy. Wykładamy kawę na ławę.

Gość Radia Katowice – rozmowa dnia