Piłkarze Rakowa dali lekcję futbolu Lechowi i zepsuli debiut trenera Skorży.

fot.rakow.com

Piłkarze częstochowskiego Rakowa byli zespołem o klasę lepszym od Lecha. Podopieczni Marka Papszuna w wielkim stylu ograli poznaniaków.

Od pierwszego gwizdka gospodarze narzucili swoje warunki rywalom. Grali zdecydowanie, długo utrzymując się przy piłce, a co najważniejsze stwarzali sobie sytuacje. Już w 11. minucie w pole karne z rzutu rożnego dośrodkował Marcin Cebula, a tam najlepiej odnalazł się Fran Tudor, który nabiegł szybko na piłkę i strzałem głową pokonał bramkarza gości.

Chwilę później pomocnik Czerwono-Niebieskich mógł mieć na swoim koncie asystę. Dośrodkował w pole karne, a tam nie wiele zabrakło Jakubowi Arakowi. Lech odpowiedział strzałem z rzutu wolnego w poprzeczkę autorstwa Niki Kvekveskiriego. Ale to Raków dziś rozdawał karty, a bardzo aktywny był Tudor, którego kolejny strzał przeleciał tuż obok słupka bramki gości.

W 29. minucie rzut wolny egzekwował Cebula, a skuteczną główką popisał się Kamil Piątkowski. Piłkarze Rakowa chcieli zamknąć mecz już w pierwszej części. Świetną okazję miał Arak, ale van der Hart popisał się dobrą interwencją, po której piłka wylądowała na poprzeczce. Kolejny raz Holender musiał wykazać się przy mocnym strzale Mateusza Wdowiaka. W odpowiedzi Dominika Holca sprawdził Bartosz Salamon.

W drugą połowę poznaniacy nie mogli wejść lepiej. Już w 49. minucie Mikaela Ishaka uprzedził golkipera częstochowian strzałem głową i przez chwilę w Czerwono-Niebieskim obozie mogło zrobić się nieco nerwowo. Jednak gospodarze bardzo szybko zareagowali na stratę bramki. Piątkowski zdecydował się na rajd. Rozegrał jeszcze piłkę z Tudorem i z prawej strony dośrodkował w pole karne, a tam Cebula efektownymi nożycami podwyższył prowadzenie Rakowa.


Po kilku minutach piłka znów wpadła do bramki poznaniaków, ale sędzia dopatrzył się faulu Araka. Lech przyparł częstochowian do muru w ostatnim kwadransie, ale wysocy obrońcy Rakowa co rusz wybijali piłki z pola karnego. Gospodarze mieli też dobrą kontrę po której Vladislavs Gutkovskis wyszedł sam na sam z van der Haartem, ale Holender był górą.

Raków Częstochowa dzięki wygranej i remisowi w meczu Lechia - Piast ma już 5 punktów przewagi nad tą dwójką i poważnie umocnił się na podium.

Raków - Lech 3:1 (2:0)   

'11. Tudor, '29. Piątkowski, '56. Cebula – '49. Ishak   

Raków Częstochowa: Holec – Piątkowski, Niewulis, Arsenić, Tudor (85. Długosz), Lederman (79. Schwarz), Sapała, Kun,Wdowiak (69. Szelągowski), Cebula (69. Gutkovskis), Arak (69. Ivi).   

Lech Poznań: van der Hart – Šatka, Salamon, Milić, Czerwiński (46. Sýkora), Kalstrom (46. Skóraś), Kvekveskiri, Puchacz, Ramirez (46. Jóhansson), Tiba, Ishak.


Autor: Piotr Muszalski/pm/