Koronawirus w Polsce. Odnotowano pierwszy przypadek.

W Polsce stwierdzono pierwszy przypadek koronawirusa, poinformował na konferencji prasowej minister zdrowia Łukasz Szumowski.

Minister powiedział, że pacjent pochodzi z województwa lubuskiego i przyjechał z Niemiec. Jest hospitalizowany w Zielonej Górze, jego stan jest dobry. Łukasz Szumowski podkreślił, że wszystkie procedury zadziałały tak, jak powinny zadziałać. Pacjent zgłosił się do lekarza rodzinnego i otrzymał informację, żeby się skontaktować ze służbami sanitarnymi. Następnie został przewieziony specjalną karetką do szpitala.
Łukasz Szumowski powiedział, że wszystkie osoby, które kontaktowały się z chorym, zostały poddane kwarantannie. Nie jest to duża grupa. O sytuacji zostali powiadomieni premier i prezydent.

Minister zaapelował do wszystkich obywateli o spokój i rozsądek, a także o przestrzeganie zaleceń resortu zdrowia i służb sanitarnych. 

Podkreślił, że nasz kraj jest dobrze przygotowany zarówno do zapobiegania rozprzestrzenianiu się koronawirusa, jak i do leczenia przypadków zachorowań. Szef resortu zdrowia podziękował służbom sanitarnym za bardzo sprawne działanie, a wojewodzie lubuskiemu za przygotowanie odpowiedniej karetki do przewozu osób. 

— Pacjent został przewieziony do szpitala i tak, jak zawsze to się dzieje, podobnie jak w Policach, wszystkie osoby, które miały kontakt z tym pacjentem, zostały objęte kwarantanną domową — podkreślił minister.

W komunikacie Głównego Inspektora Sanitarnego napisano, że w przypadku zaobserwowania u siebie objawów takich jak gorączka, kaszel, duszności i problemy z oddychaniem, w ciągu czternastu dni po powrocie z krajów gdzie są ogniska zakażenia koronawirusem, na przykład z Chin, Grecji, czy północnych Włoch, należy telefonicznie powiadomić stację sanitarno-epidemiologiczną lub zgłosić się do oddziału zakaźnego.

Do wtorku na całym świecie odnotowano 90.663 przypadki koronawirusa, zmarły 3.124 osoby. Najwięcej śmiertelnych przypadków odnotowano w Chinach, Iranie, Włoszech oraz w Korei Południowej. 

Główny Inspektor Sanitarny, w związku z potwierdzeniem pierwszego przypadku koronawirusa w Polsce, przypomina o przestrzeganiu podstawowych zasad zapobiegawczych, które istotnie wpłyną na ograniczenie ryzyka zakażenia.

Należy pamiętać o częstym myciu rąk wodą z mydłem, a jeśli nie ma takiej możliwości dezynfekować je płynami/żelami na bazie alkoholu (min. 60%). Wirus osłonięty jest cienką warstwą tłuszczową, którą niszczą detergenty, mydło, środki dezynfekcyjne, promienie UV. 

Mycie rąk z użyciem wody z mydłem zabija wirusa, jeśli znajduje się on na rękach. Podczas kaszlu i kichania należy zakryć usta i nos zgiętym łokciem lub chusteczką, jak najszybciej wyrzuć chusteczkę do zamkniętego kosza i umyć ręce używając mydła i wody lub zdezynfekować je środkami na bazie alkoholu.

Należy unikać dotykania oczu, nosa i ust. Dłonie dotykają wielu powierzchni, które mogą być zanieczyszczone wirusem. Dotknięcie oczu, nosa lub ust zanieczyszczonymi rękami, może spowodować przeniesienie się wirusa z powierzchni na siebie.

Zakrycie ust i nosa podczas kaszlu i kichania zapobiega rozprzestrzenianiu się zarazków, w tym wirusów. Jeśli nie przestrzega się tej zasady można łatwo zanieczyścić przedmioty, powierzchnie lub dotykane, np. przy powitaniu, osoby. Trzeba zachować bezpieczną odległość, co najmniej 1-1,5 metra odległości z osobą, która kaszle, kicha i ma gorączkę. Gdy ktoś z chorobą układu oddechowego, taką jak zakażenie koronawirusem, kaszle lub kicha, wydala pod ciśnieniem małe kropelki zawierające wirusa. Jeśli jest się zbyt blisko, można wdychać wirusa.

IAR/mm/rs