Gwiaździarnia Pana Jana 23–29.02.2020

Dobiega końca najkrótszy miesiąc roku, podobnie jak co 4 lata, tym razem o dzień dłuższy, z racji roku przestępnego. Tym samym do drzwi puka już marzec, miesiąc wiosennej równonocy, od której dzieli nas zaledwie kilka tygodni.


Od minionej środy Słońce wędruje już przez znak Ryb, ostatni zimowy znak zodiaku i wszystko wskazuje na to, że tej zimy już chyba prawdziwie zimowej pogody nie zaznamy. Wciąż szybko przybywa dnia a ubywa nocy. W niedzielę 23 lutego, od wschodu Słońca o 6.41 do zachodu o 17.14, dzień trwa u nas jeszcze 10 h 33 min, w sobotę 29 lutego, od 6.29 do 17.24 już 10 h 55 min. Od niedzieli do niedzieli przybywa kolejne 26 min dnia, który u progu marca jest już tylko o 2 h krótszy od nocy. Po najpóźniejszych przed kilkoma tygodniami górowaniach Słońca, 2 min przed zegarowym południem, teraz Słońce wznosi się najwyżej znów coraz wcześniej, na razie 3–4 min przed 12.00 i oczywiście coraz wyżej, z końcem tego tygodnia już na 32° ponad południowy horyzont. 

Omawiany okres, to kolejny tydzień bogaty w koniunkcje Księżyca z planetami. Tym razem to aż 4 koniunkcje „młodego”, rosnącego Księżyca, w tym dwie pierwsze następujące tuż po nowiu. Podczas pierwszej z nich, już nocą z niedzieli na poniedziałek, zaledwie 9 h po nowiu, z oświetloną w 0,3% tarczą, Księżyc wędruje niemal 9° poniżej Merkurego, 2 doby przed jego dolną koniunkcją ze Słońcem. W poniedziałek wieczorem, 4-krotnie bardziej oświetlony, wciąż jednak w postaci bardzo wąziutkiego sierpa, Księżyc przechodzi około 4° poniżej Neptuna, co choć bardzo trudne, mogłoby być dostrzeżone przez amatorski teleskop, nie później jednak niż 30–40 min po zachodzie Słońca, gdyby nie ginący w rozświetlonym jeszcze tle nieba, słaby blask najciemniejszej z planet. Całkiem efektownie mogą jednak prezentować się kolejne dwa spotkania naszego naturalnego satelity z planetami, 4 i 5 dni po nowiu. W czwartek o godz.18.00 przypada topocentryczna koniunkcja Księżyca z Wenus. Geocentrycznie, a więc widziane z naszego terenu, największe zbliżenie nastąpi około 2 h później, gdy niespełna 15% Księżyc znajdzie się blisko 6° na prawo od Wenus, kilkanaście stopni ponad zachodnim horyzontem. Takie spotkania najjaśniejszej planety Układu Słonecznego z wąskim księżycowym sierpem są zawsze bardzo malownicze, zwłaszcza na nie w pełni jeszcze ciemnym niebie. I w takich właśnie warunkach nawet 0,5 h po zachodzie Słońca możemy już podziwiać obydwa obiekty, niemal równie blisko siebie, ale jeszcze 30° ponad horyzontem. Już po zapadnięciu pełnego zmierzchu, aż do zachodu Księżyca kwadrans po 21.00, używając nawet niewielkiej lornetki, możemy również próbować odszukać, około 12° wyżej, słabiutki punkcik Urana. Dobę później, w piątek wieczorem, najlepiej pomiędzy 19.00 a 22.00, również w zachodniej stronie nieba, warto odszukać Urana około 4,5° na lewo od nieco już bardziej wyrośniętego, 22% Księżyca. Właśnie dzięki tej koniunkcji mamy dość dużą szansę odnalezienia na niebie Urana, choć dość jasno już świecący w jego pobliżu Księżyc trochę może też przeszkadzać.

Oprócz rosnącego z nocy na noc księżycowego sierpa i jasnej Wenus, na wieczornym niebie coraz wcześniej możemy obserwować, szczególnie bogate w jasne i bardzo jasne gwiazdy, zimowe konstelacje. Tydzień później będzie już nieco trudniej obserwować mniej wyraziste konstelacje tej okolicy nieba, gdy zbliżający się do pełni Księżyc coraz silniej i dłużej rozświetlać będzie niebo. W ciągu tego tygodnia Księżyc wędruje od jesiennej konstelacji Wodnika, gdzie spotykając się ze Słońcem, w niedzielę wieczorem nowiem rozpoczyna kolejny cykl swych charakterystycznych faz. Po pokonaniu długiego odcinka swej trasy na tle Ryb, w sobotę wieczorem, dwa dni przed pierwszą kwadrą błyszczący już 1/3 swej tarczy, dociera do wschodnich rejonów Barana, konstelacji granicznej pomiędzy jesiennym a zimowym niebem, goszcząc już na niebie niemal do północy.

Komplet zimowych konstelacji, których najjaśniejsze gwiazdy składają się na Zimowy Sześciokąt, już od pierwszych chwil po zmierzchu widnieje ponad południowo-wschodnim horyzontem. Północne rejony tego obszaru „spinają” jakby, wspomniane w ubiegłym tygodniu dwie łatwe do odnalezienia otwarte gromady gwiazd – Plejady w Byku i Praesepe w Raku. Paradoksalnie, znacznie mniej wyrazista jest jeszcze jedna, bez porównania obszerniejsza gromada Hiady w centrum konstelacji Byka. Na blisko 120-krotnie większej od tarczy Księżyca powierzchni rozrzuconych jest tu około 300 młodych gwiazd, w większości niedostrzegalnych gołym okiem. Te najjaśniejsze spośród nich układają się w kształt Łba Byka, a na ich tle, niczym Oko Byka, czerwonym blaskiem dominuje usytuowany 2 razy bliżej Aldebaran, najjaśniejsza gwiazda konstelacji. 

Oprócz otwartych gromad gwiazd, drugim powszechnym typem są gromady kuliste. W naszej zagadce sprzed tygodnia prosiliśmy o podanie głównych różnic pomiędzy tymi dwoma typami gromad gwiazd. Państwo podawali wiele cech odróżniających gromady otwarte od gromad kulistych. Z całą pewnością tymi najistotniejszymi są liczebność oraz przestrzenny rozkład gwiazd w gromadzie i związany z tym kształt obiektu, co zawiera się również w nazwie jednego z typów. W największym skrócie, gromady kuliste to skupiska od około 100 tysięcy do miliona silnie oddziałujących na siebie grawitacyjnie gwiazd, z wzrastającym ku centrum obiektu ich zagęszczeniem, co nadaje tym obiektom zazwyczaj regularny kształt kuli. Znacznie mniej liczne gromady otwarte, zwykle o mało regularnym kształcie, nie są tak silnie skupione, składać się na nie może od nawet kilkudziesięciu do co najwyżej kilku tysięcy młodych gwiazd. 

Pora na dzisiejszą zagadkę. Lata przestępne po raz pierwszy zostały wprowadzone na stałe w 4 w n.e w kalendarzu juliańskim. w każdym roku o numerze podzielnym przez 4, co dawało średnią długość roku kalendarzowego 365,25 doby. W używanym od 1582 roku kalendarzu gregoriańskim, jest to tylko 365,2422 doby, wartość niemal idealnie zgodna z długością roku zwrotnikowego. A oto pytanie: którym z kolei rokiem przestępnym w XXI wieku jest obecny rok 2020?  Odpowiedzi prosimy przesyłać na adres: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl do środy 26 lutego. 

Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne spotkanie w Gwiaździarni za tydzień.


Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Gwiezdna gawęda Pana Jana od 21 czerwca w każdy piątek na www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl