Gwiaździarnia Pana Jana 21–27 lipca 2019

W pełni lata, na kolejnym spotkaniu z astronomią witam słuchaczy Gwiaździarni Pana Jana. Listę astronomicznych wydarzeń tygodnia otwiera największe w tym miesiącu oddalenie Księżyca od Ziemi.


Podczas przejścia przez apogeum swej orbity, nocą z soboty na niedzielę 2 h po północy, nasz naturalny satelita oddala się od Ziemi na 405 487 km. Oglądany z takiej odległości Księżyc miałby na niebie kątową średnicę niespełna 29,5’. Jednak jest to odległość między środkami obu globów, zaś patrząc z powierzchni Ziemi, będąc ponad 3000 km bliżej Księżyca, jego tarczę widzimy o prawie 1/4 minuty większą. Ale apogeum Księżyca nie zachodzi za każdym razem w tej samej odległości od Ziemi.

W samym tym roku, najdalsze apogeum mieliśmy 5 lutego, o 1075 km dalsze od lipcowego, zaś najbliższe, nawet o 1340 km bliższe od obecnego – przed 2 miesiącami. W jeszcze większym zakresie zmieniają się odległości perygeum, w samym tym roku od 356 767 km 19 lutego do 370 271 km 18 grudnia. 

Przy okazji poruszyliśmy temat będący przedmiotem naszej astronomicznej zagadki sprzed tygodnia. Pytaliśmy, w jakich granicach zmieniają się rozmiary kątowe Księżyca na naszym niebie i w których jego położeniach na orbicie są one najmniejsze lub największe. W odpowiedziach naszych Słuchaczy, jako momenty najmniejszych i największych rozmiarów księżycowej tarczy, padały, pojęcia apogeum i perygeum, nie do końca ścisłe, bo poprawniej by było: podczas najdalszego apogeum i najbliższego perygeum. Najczęściej przyjmuje się, że pomiędzy tymi sytuacjami rozmiary kątowe tarczy Księżyca zmieniają się w granicach od 29’35” do 33’34” lub inaczej 29,6’–33,6’, choć spotyka się również wartości nieco różniące się od tu podanych.

Po apogeum, w tym tygodniu kątowa średnica księżycowej tarczy na naszym niebie już powoli wzrasta, ale równocześnie maleje powierzchnia oświetlonej części tarczy Księżyca, nocą z środy na czwartek osiągającego ostatnią kwadrę. Malejący Księżyc wędruje w tym czasie od wschodnich rejonów konstelacji Wodnika do centrum Byka, gdzie świecić już będzie tylko 22% swej tarczy. Po drodze, niestety w obu przypadkach w samym środku dnia, Księżyc odwiedza dwie najdalsze planety Układu Słonecznego: w niedzielę, jeszcze 82%, mijając w odległości 4° Neptuna, a w czwartek, 9 h po ostatniej kwadrze, przemykając 5° na południe od Urana. Do Księżyca powrócimy jeszcze za chwilę. 

Pora na Słońce, które po 29 dniach wędrówki przez zodiakalny gwiazdozbiór Bliźniąt, w niedzielę rano przenosi się na 20 dni do gwiazdozbioru Raka. Niemal dokładnie 2 doby później, we wtorek o wschodzie, Słońce wkracza w drugi letni znak zodiaku, znak Lwa, w naszych czasach rozpoczynający się w zachodnich krańcach gwiazdozbioru Raka, a kończący 30° dalej, w zachodniej części gwiazdozbioru Lwa, niespełna 0,5° od jego najjaśniejszej gwiazdy – Regulusa. A więc 1/3 astronomicznego lata już za nami.

Na razie jednak tylko dokładniej analizując zmiany w długości i wysokości dziennej drogi Słońca na niebie, zachodzące w ciągu miesiąca, jaki minął od letniego przesilenia, możemy przekonać się, że już sporo się zmieniło. W Katowicach w ciągu tego tygodnia ubywa kolejne 16 minut dnia, który w niedzielę, od godz. 4.57 do 20.43 trwa jeszcze 15 h 46 min, a w sobotę od 5.05 do 20.35 tylko 15,5 h. To już o 55 min krócej od dnia letniego przesilenia, kiedy podczas górowania Słońce wznosiło się na 63,2° ponad nasz horyzont, a w ciągu tego tygodnia obniża łuk swej dziennej wędrówki o kolejne 1,2° do 59,0° w sobotę. Na szczęście korzyścią z tego są, interesujące nie tylko miłośników astronomii, dłuższe już o blisko godzinę noce, przy równocześnie coraz szybciej po zachodzie Słońca zapadającym zmierzchu i coraz wcześniejszym przed wschodem świtem. 

Głównymi ozdobami wieczornego nieba wciąż są: górujący tuż po zmierzchu Jowisz, a 2 h i kwadrans po nim wznoszący się najwyżej Saturn. W sobotę jeszcze wschodzący godzinę przed północą, od środy Księżyc pojawia się dopiero w drugiej połowie nocy. Wraz z, mającą również miejsce w sobotę, dolną koniunkcją ze Słońcem, całkowicie znika z wieczornego nieba Merkury, ale już w pierwszej dekadzie sierpnia będzie ponownie widoczny, tym razem krótko przed świtem. Za 3,5 tygodnia podobna sytuacja czeka Wenus. Od pierwszych chwil nocy na niebie dominują konstelacje letnie, z górującymi około 22.00 Herkulesem, Wężownikiem i Skorpionem wraz z wznoszącym się najwyżej 2 h później gwiezdnym symbolem lata, Trójkątem Letnim. Do rana południową część nieba opanują jesienne konstelacje, z niewielkim Jesiennym Kwadratem Pegaza, Rybami i obszernymi: Wodnikiem i Wielorybem. 

Powracamy teraz do Księżyca, a to w związku z przypadającą nocą z soboty na niedzielę 20/21 lipca, 50. rocznicą pierwszego lądowania ludzi na jego powierzchni. 20 lipca 1969 roku około godz. 21.18, obowiązującego wówczas u nas czasu środkowoeuropejskiego, lądownik statku kosmicznego Apollo 11, z astronautami Neilem Armstrongiem i Edwinem Aldrinem, osiadł na powierzchni naszego naturalnego satelity, w południowym rejonie obszernej równiny Morza Spokoju, w pobliżu księżycowego równika. 6,5 godziny później, jako pierwszy w historii człowiek, Neil Armstrong postawił stopę na księżycowym gruncie, przekazując na Ziemię słynne słowa: „To mały krok człowieka, ale wielki skok dla ludzkości”. Obaj astronauci przebywali na Księżycu 21 h 36 min m.in. pobierając ponad 21,5 kg próbek księżycowego gruntu.

Wraz z nimi, w kolejnych, jeszcze pięciu misjach programu Apollo, o numerach od 12 do 17, z wyjątkiem pechowej misji Apollo 13, do grudnia 1972 roku na powierzchnię Księżyca wychodziło w sumie 12 mieszkańców Ziemi. Choć co jakiś czas słychać o kolejnych planach nie tylko powrotu na Księżyc, ale również bez porównania trudniejszego, by nie powiedzieć szaleńczego, pomysłu lądowania na Marsie, od tamtych lat nikt nie powtórzył wyczynu pierwszych selenonautów sprzed 50 lat. 

Pora na dzisiejszą zagadkę astronomiczną. Gdy Armstrong i Aldrin schodzili na powierzchnię Księżyca, na Morzu Spokoju panował dzień. Oto pytanie: jak długo na równikowych obszarach Księżyca trwa dzień? Od miesiąca odpowiedzi można przesyłać wyłącznie pocztą elektroniczną, pod adresem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl, tym razem nie później niż do środy 24 lipca. Zapraszam do odpowiedzi i na kolejne spotkanie w Gwiaździarni za tydzień. 


Cotygodniowy krótki opis aktualnego wyglądu nieba nad Śląskiem. Omówienie dostępności obserwacji oraz zmian położeń Księzyca i planet w ciągu najbliższego tygodnia, wraz z szerszym omówieniem ciekawszych okresowych wydarzeń astronomicznych, dostępnych do obserwacji dla każdego – gołym okiem lub za pomocą lornetki. 

Proponujemy również  zagadkę astronomiczną. Spośród najaktywniejszych uczestników zagadek, każdego miesiąca typowany jest honorowy Gwiaździarz Miesiąca. 

Istniejącą od 1990 roku audycję prowadzi doświadczony popularyzator astronomii Jan Desselberger. 

Gwiezdna gawęda Pana Jana od 21 czerwca w każdy piątek na www.radio.katowice.pl/gwiazdziarnia

Kontakt z autorem: gwiazdziarnia@radio.katowice.pl